,

Stara wariatka

Availability:

Na stanie


A jeśli to naprawdę ja jestem najsłabszym ogniwem?
Kiedy człowiekowi wydaje się, że jest tylko on i reszta świata, że wszyscy są przeciwko niemu, często ma rację, ale równie często nie ma.

  • Autor: Agnieszka Nietresta-Zatoń
  • Wydawca: Prószyński i S-ka
  • Rok wydania: 2019, oprawa: broszurowa
  • Strony: 308, Format: 12,5×19,5 cm
  • Produkt na zamówienie. Wysyłka do 7 dni roboczych.

£10.99

Na stanie

Stara wariatka

Agnieszka Nietresta-Zatoń

A jeśli to naprawdę ja jestem najsłabszym ogniwem?
Kiedy człowiekowi wydaje się, że jest tylko on i reszta świata, że wszyscy są przeciwko niemu, często ma rację, ale równie często nie ma.
Zuzanna sama siebie nazywa sandwich woman – babka-kanapka. Jest uwięziona między wspomnieniami o nieżyjącej już matce a relacjami z córką, która powoli, ale stanowczo wymyka się spod jej kontroli.
Powodowana impulsem oraz pewnym mającym nieoczekiwane skutki spotkaniem, sięga po prowadzone niegdyś dzienniki, żeby przypomnieć sobie “siebie sprzed”: sprzed męża, dziecka, obecnego życia. Wbrew oczekiwaniom wspomnienia nie wracają na zawołanie, a kiedy już się pojawiają, odsłaniają wydarzenia i relacje, które nie były proste ani jednoznaczne. Powrót do tak łatwo mitologizowanej młodości – ani sielskiej, ani anielskiej – okazuje się pułapką. Każde wspomnienie pociąga za sobą kolejne – jeszcze bardziej bolesne. Żeby było Zuzannie jeszcze trudniej, cała ta podróż w czasie odbywa się w warunkach napiętych relacji z własną córką, która “niedługo skończy już osiemnaście lat” i tak samo boleśnie dojrzewa, jak boleśnie przejrzewa Zuzanna. Julia jest nieodrodną córką swojej matki – swoje wie.
To operacja na otwartym sercu. Zuzanna wprawdzie dowiaduje się, czego nie chce, ale nadal nie wie, czego chce
Agnieszka Nietresta-Zatoń (ur. 1974) – autorka rozpraw: “Małgorzata Hillar. Szkic monogra?czny”, nominowanej do nagrody im. Ludwika Frydego i “Powołani na bunt. Transgresje polskich poetów XIX wieku”, a także powieści “Pustostan” i “Oaza spokoju”. Przyznaje rację Wisławie Szymborskiej: Nie ma rozpusty gorszej niż myślenie. Za Stanisławem Grochowiakiem powtarza: Bunt nie przemija, bunt się ustatecznia. Pytana, po co jej tyle książek, zasłania się cytatem z Susan Sontag: Kiedy czytam, zawsze mam wrażenie, jakbym jadła. Natomiast potrzeba czytania jest jak nieznośny wilczy głód.