,

Człowiekiem jestem

Availability:

Na stanie


Zebrane w tomie Człowiekiem jestem wiersze Krzysztofa Saturnina Schreyera, różnorodne w treści, od liryki, utworów filozoficznych, żartobliwych grotesek po utwory okolicznościowe, ujęte są w prostą, klasyczną formę z rymami często sylabotonicznymi, co daje efekt płynności i harmonijnej melodyki wersów.

  • Autor: Krzysztof Saturnin Schreyer
  • Wydawca: Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza
  • Rok wydania: 2021, oprawa: karton
  • Strony: 198, Format: 210×148 mm
  • Produkt na zamówienie. Wysyłka do 7 dni roboczych.

£14.99

Na stanie

Człowiekiem jestem

Krzysztof Saturnin Schreyer

Zebrane w tomie Człowiekiem jestem wiersze Krzysztofa Saturnina Schreyera, różnorodne w treści, od liryki, utworów filozoficznych, żartobliwych grotesek po utwory okolicznościowe, ujęte są w prostą, klasyczną formę z rymami często sylabotonicznymi, co daje efekt płynności i harmonijnej melodyki wersów.

Zbiór podzielony jest na osiem rozdziałów, w których wiersze na ogół korespondują z tytułami poszczególnych części.

I tak w rozdziale Oboje znajdują się utwory o wydźwięku lirycznym, subtelnie ukazujące rożne odcienia miłości rozwijającej się w tle jakby teatralnej scenerii:


,,(…) Modrzew wyrósł nad inne drzewa dookoła,

gnąc swą koronę lekką, jeszcze nie złamaną,

mówi: – Kiedyś mnie zamkną w zdrowe belki dworu.

Niech po naszej miłości słowa pozostaną”.

(,,W Radziejowicach”)


W rozdziale Takie życie znajdują się wiersze zmuszające do filozoficznych przemyśleń o kondycji ludzkiej:

,,…mądrość życia jak łaska, nie wiadomo komu

dana równo: na wyspach, na polu czy w domu”.

(,,Życiowa mądrość”)


Niektóre utwory mają wydźwięk edukacyjno-dydaktyczny, jak np. wiersz ,,Ostatnie kielichy”:


(…) ,,Nie bój się przyjacielu, lecz zbieraj za życia

skarby do odkopania, dźwięki do odkrycia. (…)”.


Również w rozdziale Takie życie znajdziemy wiersze urzekające pięknem nastroju, bogate w tropy poetyckie:


(…) ,,Bieleją brzozy, srebrzyste duchy,

jak rozrzucone organy,

a las milczący, las zasłuchany

z dębem na skraju w bezruchu. (…)”.

(,,Niezwykła chwila”)