,

Proszę się obudzić.. już po zabiegu..

Availability:

Na stanie


"Proszę się obudzić… już po zabiegu" to po "Proszę się nie bać… zaraz pan zaśnie" druga część opowiadań o sytuacjach w szpitalach, których autor był świadkiem.

  • Autor: Wiesław Mikuś
  • Wydawca: Poligraf
  • Rok wydania: 2023, oprawa: broszurowa
  • Strony: 576, Format: 206×152 mm
  • Produkt na zamówienie. Wysyłka do 7 dni roboczych.

£12.99

Na stanie

Proszę się obudzić.. już po zabiegu..

Wiesław Mikuś

"Proszę się obudzić… już po zabiegu" to po "Proszę się nie bać… zaraz pan zaśnie" druga część opowiadań o sytuacjach w szpitalach, których autor był świadkiem.

Wiesław Mikuś, lekarz anestezjolog pracujący w szpitalach w Zamościu, w Szczebrzeszynie i w Biłgoraju. Autor tekstów kabaretowych i piosenek oraz wierszy, ma na koncie dwie pełnospektaklowe sztuki teatralne, pisze muzykę do swoich tekstów, występował też na scenie jako, jak sam mówi, "namiastka aktora i piosenkarza". Do tego dużo rysuje i maluje, a swoje prace zaprezentował na wielu wystawach.

"Dziś przed rozpoczęciem elektrowstrząsów zostałem przez panią doktor psychiatrę poczęstowany herbatą. Pani doktor jest osobą dużo starszą ode mnie i nie wypadało mi odmówić – chociaż wielkiej ochoty na herbatę wcale nie miałem. Rozmawialiśmy w jej gabinecie, siedząc przy ogromnym, dębowym biurku () Pani doktor zaczęła mi opowiadać – z wielkim przejęciem i z wypiekami na policzkach, ale także z wyraźną dumą i zadowoleniem – jak to zaatakował ją w tymże gabinecie jeden z pacjentów.

– Dwa dni temu to było Panie doktorze Ja go tu wzięłam na rozmowę i zebranie wywiadu – a on? Zsunął sobie spodnie od piżamy, wystawił swoje stojące prącie – bo mu stało i było jak gromnica i

– Mówi pani – jak gromnica? W takim bladym, woskowym kolorze jak gromnica?

– Gdzie tam w kolorze! Takie wielkie jak gromnica!

– Aha

– Ogromne! I zaczął mnie ganiać dookoła biurka.

Zauważyłem wyraźnie, że opowiadając mi to z radosną satysfakcją, nie mogła się wyzbyć wyrazu twarzy świadczącego o wielkim zadowoleniu na samo wspomnienie.

– I co?

– I cały czas wykrzykiwał "kocham cię, kocham cię"

– Tak? To nie był w zasadzie groźny. I raczej to nie był atak.

– No wie pan Poniekąd był to atak. Mógł mnie przecież zgwałcić.

Mówiąc to, uśmiechnęła się niemal lubieżnie. Sprawiała wrażenie mocno podnieconej. A może tylko niewłaściwie odbierałem jej emocje?

– A ja umykałam Umykałam. I wie pan – ganialiśmy się wkoło tego biurka raz w tę – raz w drugą stronę, a on cały czas z tym stojącym prąciem na wierzchu. Ha, ha Nie mógł mnie dogonić, bo piżama zsunęła mu się na kolana i nie miał dostatecznej szybkości.

– Aha. To jakby nie te spodnie na kolanach – pewnie by panią dopadł?

Zamlaskała rozkosznie i przełknęła ślinę. Odpowiedziała po chwili.

– Pewnie by mnie dopadł"

(fragment "Pamiętnika")

Based on 0 reviews

0.0 overall
0
0
0
0
0

Be the first to review “Proszę się obudzić.. już po zabiegu..”

There are no reviews yet.